W ostatnim artykule z tej serii wspomniałem, iż wpis opowiadający o
prapradziadkach mojej żony ze strony mamy ukaże się, gdy nadejdzie informacja zwrotna
na temat metryczek dowodowych prapradziadków Franciszki i Mikołaja Janasów z
archiwum w Milanówku. Niestety odpowiedź wciąż jeszcze nie nadeszła. Co więcej, skontaktowałem się telefonicznie z archiwum i pozyskałem informację, że w tym momencie realizowane są wnioski ze stycznia zeszłego roku, podczas gdy z żoną wysłaliśmy
wniosek w lipcu, co oznacza jeszcze co najmniej kilkumiesięczne oczekiwanie. W związku z
powyższym oraz z faktem, iż szansa na odnalezienie metryczek prapradziadków
Janasów jest moim zdaniem znikoma (choć chciałbym się pozytywnie zaskoczyć), postanowiłem
nie odkładać dłużej publikacji niniejszego wpisu.
Z uporem maniaka przypominam: jeśli posiadasz fotografię,
na której widoczna jest którakolwiek z poniższych osób, to proszę - napisz do mnie! Nie potrzebuję oryginału, wystarczy mi skan.
![]() |
| Akt zgonu najkrócej żyjącej spośród prapradziadków mojej żony Józefy Wąsik z d. Grzelak (1906). Źródło: Skanoteka |
Andrzej Graczyk
Urodził
się 14 listopada 1824 roku w Strobinie. Był synem Piotra Graczyka i Heleny z
Miszczaków (lub Janeczczaków). W akcie urodzenia jego imię zapisano jako Jędrzej. W wieku niespełna 14 lat
stracił matkę. Jego ojciec jeszcze w tym samym roku, w którym zmarła matka, ponownie zawarł związek
małżeński. Jego wybranką była Franciszka z Nowaków, również ze Strobina. Andrzej
Graczyk 29 września 1844 roku poślubił Mariannę z Rogalów z Chorzyny, z którą
miał co najmniej czworo dzieci: Jadwigę, Wawrzyńca (który żył niecały rok),
Antoniego i Walentego. Marianna z Rogalów zmarła 11 marca 1860 roku, a Andrzej
już 20 maja tego samego roku ponownie zawarł związek małżeński, tym razem ze
starszą od siebie o 2 lata Franciszką Czyż z Żuberków (lub Żuberczaków) z tej
samej wioski, wdową po Mateuszu Czyżu. Miał z nią co najmniej troje dzieci:
Antoninę, Józefa i Piotra (pradziadka mojej żony). Zmarł 28 października 1888
roku w Strobinie w wieku niespełna 64 lat.
Franciszka Graczyk (1° v. Czyż, z d. Żuberek vel Żuberczak)
Urodziła
się 2 października 1822 roku w Strobinie jako córka Jakuba Żuberka (lub
Żuberczaka) i Katarzyny z Matusiaków. W aktach metrykalnych jej panieńskie nazwisko
zapisywano zarówno w formie Żuberek,
jak i Żuberczak, choć w akcie
urodzenia, w przeciwieństwie do każdego z jej rodzeństwa, występuje ona pod
nazwiskiem Wojtasiak. 16 lutego 1841
roku poślubiła mieszkającego w tej samej wsi Mateusza Czyża. Miała z nim co
najmniej pięcioro dzieci: Mariannę, Mariannę, Elżbietę (wszystkie trzy
dziewczynki zmarły w dzieciństwie), Michała i Katarzynę (która żyła niecały
rok). 15 września 1854 roku Franciszka owdowiała. 20 maja 1860 roku po raz
drugi wyszła za mąż, tym razem za Andrzeja Graczyka, również zamieszkałego w
Strobinie, wdowca po Mariannie z Rogalów. Z nim miała co najmniej troje dzieci:
Antoninę, Józefa i Piotra (pradziadka mojej żony). Niezwykłym jest fakt, iż Franciszka i Andrzej Graczykowie - dziadkowie dziadka Mieczysława - urodzili
się ponad sto lat przed nim. Franciszka zmarła 4 kwietnia 1893 roku w Strobinie, mając niecałe
71 lat.
Feliks Wąsik
Urodził się 24
maja 1856 roku w Brzykowie. Był panieńskim synem komornicy Józefy Wąsik. Tożsamość jego biologicznego ojca jest nieznana. Matka w 1866 roku wyszła za mąż za wdowca
Wojciecha Kobzę z Wrońskiej. Feliks 17 września 1882 roku zawarł związek
małżeński z Józefą Grzelak, z którą zamieszkał w Konopnicy. Miał z nią co
najmniej sześcioro dzieci: Tomasza, Władysławę (prababcię mojej żony), Mariannę
(która żyła 3 miesiące), Walerię, jedno dziecko urodzone martwe i Józefa. 11
kwietnia 1906 roku Feliks owdowiał, a już 20 maja tego samego roku, mając 50 lat, ponownie wziął
ślub. Jego wybranką była Florentyna Smolarek z Maków z tej samej wsi, wdowa po Józefie Smolarku.
Nie miał z nią dzieci. Feliks Wąsik był wyrobnikiem i służącym w folwarku.
Zmarł 31 października 1916 roku w Konopnicy. Miał 60 lat.
![]() |
| Akt chrztu prapradziadka żony Feliksa Wąsika, nieślubnego dziecka Marianny Wąsik (1856). Standardowo w takich przypadkach urodzenie dziecka zamiast ojca zgłaszała akuszerka. Źródło: Skanoteka |
Józefa Wąsik (z d. Grzelak)
Urodziła
się 27 lutego 1859 roku w Bieścu jako najstarsze lub jedno ze starszych dzieci
Wawrzyńca Grzelaka i Franciszki z Kitów. Gdy miała 13 lat, zmarła jej matka. 17
września 1882 roku Józefa wyszła za mąż za Feliksa Wąsika, z którym zamieszkała
w Konopnicy. Miała z nim co najmniej sześcioro dzieci: Tomasza, Władysławę
(prababcię mojej żony), Mariannę (która żyła 3 miesiące), Walerię, jedno
dziecko urodzone martwe i Józefa. Razem z mężem była służącą w folwarku. Zmarła
11 kwietnia 1906 roku w Konopnicy w wieku 47 lat. Osierociła troje dzieci, z
których najmłodszy - Józef - miał 6 lat (najstarszy Tomasz był już pełnoletni).
Mikołaj Janas
Urodził
się 5 października 1873 roku w Żaglinach jako syn Marcina Janasa (lub Jacha) i
Domiceli z Kuźniaków. 15 lutego 1897 roku poślubił mieszkającą w tej samej
wiosce Franciszkę z Rychłowskich. Miał z nią jedenaścioro dzieci: Mariannę
(która zmarła, mając niecały rok), Franciszka (pradziadka mojej żony), Józefę,
Mariannę, Marcjannę, Antoninę, Stanisławę, Andrzeja (który żył niecały miesiąc),
Bolesława, Józefa i Franciszkę. Małżeństwo Franciszki i Mikołaja Janasów trwało
prawie 65 lat. W 1944 roku przeżyli oni stratę jednej ze swoich córek Józefy
Bilas z domu Janas. Franciszek zmarł 10 stycznia 1962 roku w Żaglinach w wieku
88 lat.
Franciszka Janas (z d. Rychłowska)
Urodziła
się 16 lutego 1880 roku w Żaglinach. Była prawdopodobnie jedynym wspólnym dzieckiem
Stanisława Rychłowskiego i Jadwigi z Jędryków. Jej ojciec zgodnie z aktem ślubu
był żołnierzem bezterminowo urlopowanym. Zmarł, gdy Franciszka miała 3 lata. Matka w 1888 roku ponownie
wyszła za mąż. Jej wybrankiem był Wincenty Krawczyk z Chajczyn. 15 lutego 1897
roku 17-letnia Franciszka poślubiła Mikołaja Janasa, z którym miała
jedenaścioro dzieci: Mariannę (która zmarła, mając niecały rok), Franciszka
(pradziadka mojej żony), Józefę, Mariannę, Marcjannę, Antoninę, Stanisławę,
Andrzeja (który żył niecały miesiąc), Bolesława, Józefa i Franciszkę. W 1944
roku straciła wraz z mężem jedną ze swoich córek Józefę Bilas z domu Janas.
Franciszka Janas to jak na razie najwcześniej urodzony przodek mojej żony (i jedyny z pokolenia prapradziadków),
którego fotografię posiadam. Jest ona widoczna w drugim planie na dwóch
zdjęciach z ok. 1965 roku, jednak na jednym stoi tyłem, na drugim zaś jej twarz
jest na tyle słabo wyraźna, że trudno cokolwiek powiedzieć o jej wyglądzie (na fotografii powyżej w pierwszym planie widać siostrę mojej teściowej jako dziecko i jej rodziców chrzestnych, w drugim, za samochodem - praprababcię). Franciszka zmarła
26 lutego 1967 roku w Żaglinach, mając 87 lat. Była ostatnim żyjącym przodkiem
żony z pokolenia prapradziadków.
Franciszek Kurcaba vel Kurczoba
Urodził
się 24 września 1855 roku w Koźminie koło Brudzewa. Był synem komorników Antoniego
Kurczoby i Elżbiety z Duklów. W aktach metrykalnych jego nazwisko zapisywano w
różnych formach, najczęściej jako Kurcaba lub Kurczoba, ale również: Kurczaba, Kurczawa, Kurcoba. 11
lutego 1884 roku Franciszek wziął ślub z Marianną z Marków, z którą miał co
najmniej dwanaścioro dzieci: Józefę, Jadwigę (która żyła niecałe 5 miesięcy),
Marcina, Stanisławę, Antoninę (która zmarła, mając niespełna 3 lata), Walerię,
Wiktorię, Franciszkę, Michała, Antoniego, Jadwigę (prababcię mojej żony) i Stefanię
(która żyła niecały miesiąc). Marianna i Franciszek Kurcaba byli wyrobnikami i
kilkukrotnie zmieniali miejsce swojego zamieszkania. Wnioskując po aktach
urodzeń ich dzieci, mieszkali kolejno w następujących miejscowościach:
Koźmin, Kozubów, Kolonia Karczownia i Kolonia Chorzew. Dwie ostatnie wioski
należały do parafii Siemkowice niedaleko Pajęczna (ponad 100 km od Koźmina i
Kozubowa). Następnie pomiędzy 1892 a 1895 rokiem przeprowadzili się do Kozub Starych koło Sędziejowic, gdzie osiedlili się już
na stałe. Prawdopodobnie kupili tam ziemię. Według ustnego przekazu,
zamieszkując już w Kozubach, byli bogatymi gospodarzami, mieli nawet parobka. W
1906 roku stracili swoją najstarszą, 21-letnią córkę Józefę. Franciszek Kurcaba zmarł 3
stycznia 1927 roku w Kozubach Starych w wieku 71 lat.
Marianna Kurcaba vel Kurczoba (z d. Marek)
Urodziła się 10
sierpnia 1862 roku w Kozubowie koło Wilamowa jako córka Szymona Marka (lub
Marczaka) i Franciszki z Polipowskich. 11 lutego 1884 roku wyszła za mąż za Franciszka
Kurczobę, z którym zamieszkała w Koźminie. Miała z nim co najmniej dwanaścioro dzieci:
Józefę, Jadwigę (która żyła niecałe 5 miesięcy), Marcina, Stanisławę, Antoninę
(która zmarła, mając niespełna 3 lata), Walerię, Wiktorię, Franciszkę, Michała,
Antoniego, Jadwigę (prababcię mojej żony) i Stefanię (która żyła niecały
miesiąc). Marianna i Franciszek Kurcaba byli wyrobnikami i kilkukrotnie
zmieniali miejsce swojego zamieszkania. Mieszkali oni kolejno w następujących
miejscowościach: Koźmin, Kozubów, Kolonia Karczownia i Kolonia Chorzew.
Następnie pomiędzy 1892 a 1895 rokiem przeprowadzili się do Kozub Starych koło
Sędziejowic, gdzie prawdopodobnie kupili ziemię. O ich wędrówce nie wiadomo nic
z podań rodzinnych. Była ona powodem moich trudności w odnalezieniu ich aktu
ślubu oraz aktów urodzeń. Według ustnego przekazu, zamieszkując już w Kozubach,
byli bogatymi gospodarzami, mieli nawet parobka. Przeszli zatem duży awans społeczny,
który zapewne wymagał od nich dużego wysiłku. W 1906 roku stracili swoją najstarszą,
21-letnią córkę Józefę. Marianna Kurcaba przez prawie 20 lat była wdową. Zmarła
21 listopada 1946 roku w Kozubach Starych, mając 84 lata.
_________________________
Był to ostatni wpis z serii poświęconej przodkom mojej żony. Opisałem w niej życiorysy 28 osób - czworga dziadków, ośmiorga pradziadków i szesnaściorga prapradziadków. Połączyłem w nich informacje z akt metrykalnych z często ulotnymi przekazami ustnymi. Oczywistym jest, że moja wiedza na temat tych osób jest dużo skromniejsza niż wiedza o moich przodkach. O części z nich - szczególnie w przypadku prapradziadków - większość informacji zaczerpnąłem wyłącznie z akt metrykalnych, przez co ich biogramy stały się do bólu schematyczne. Już przy serii poświęconej moim przodkom uzasadniałem, dlaczego postanowiłem nie tworzyć osobnych artykułów o przodkach dalszych niż prapradziadkowie, podobnie rzecz się ma w przypadku przodków mojej żony - przedstawiałyby one wyłącznie suche fakty z metryk, a nie to było celem tej serii. Główną motywacją było dla mnie spisanie przekazów ustnych na temat przodków, aby ocalić je od zapomnienia.
Nasi przodkowie - podsumowanie
Ponieważ kategorie zatytułowane „Moi przodkowie” i „Przodkowie mojej żony” uważam już za zamknięte, postanowiłem na koniec niniejszego wpisu zamieścić podsumowanie w postaci statystyk na
temat opisanych antenatów (naj… z ich życia) oraz mapy z miejscami ich urodzeń.
W statystykach nie uwzględniłem przodków dalszych niż prapradziadkowie,
ponieważ moja wiedza na temat ich urodzeń, małżeństw i zgonów często jest niekompletna.
Na koniec przedstawiam mapę z
miejscowościami urodzeń naszych przodków. Tutaj w przeciwieństwie do powyższego
zestawienia pokusiłem się uwzględnić również 3 razy pradziadków moich i mojej
małżonki, ponieważ w większości znam ich miejsca urodzeń z aktów chrztów lub
ślubów (choć w tym drugim przypadku informacje takie są mniej wiarygodne).
Dlaczego akurat mapa z miejscami urodzeń, a nie małżeństw czy zgonów? Ponieważ
dawniej miejsce urodzenia prawie zawsze było tożsame z miejscem pierwszego
zamieszkania - pochodzenia, co daje pełny obraz migracji naszych antenatów - jest to moim
zdaniem niezwykle ciekawe.
Miejscowości urodzeń moich przodków
oznaczyłem granatowymi znacznikami, natomiast przodków mojej żony - różowymi.
Odcienie tych kolorów różnią się w zależności od tego, czy dotyczą naszych
przodków po mieczu, czy po kądzieli. Miejscowości, w których urodzili się
wyłącznie nasi 3 razy pradziadkowie oznaczone są małymi punktami, w pozostałych
przypadkach - pinezkami. Po wybraniu każdego znacznika pojawia się okno z nazwą miejscowości oraz imionami i nazwiskami urodzonych tam antenatów oraz rokiem ich urodzenia w
nawiasie, w kolejności chronologicznej. Najlepiej oglądać mapę, otwierając ją w
nowej karcie w przeglądarce (przycisk w prawym górnym rogu).
Jak widać, najwięcej spośród moich antenatów urodziło się w moim rodzinnym Pudłówku (aż 8 osób) i Pudłowie (obecnie Stary Pudłów, 5 osób), natomiast najwięcej antenatów mojej małżonki - w Strobinie (7 osób), Siedlcach koło Grabna (6 osób) i Woźnikach koło Zapolic (5 osób). W zdecydowanej większości odległość do miejsc urodzeń naszych przodków od rodzinnych miejscowości mojej i mojej żony nie przekracza 30 km w prostej linii. Wyjątkami są Rozdrażew, Kaniew i Grzeszyn w przypadku moich przodków oraz Gromadzice, Koźmin i Kozubów w przypadku przodków mojej żony. Resztę wniosków pozostawiam czytającym.
Pozostałe wpisy z tej kategorii:
Przodkowie mojej żony - cz. I - dziadkowie
Przodkowie mojej żony - cz. II - pradziadkowie
Przodkowie mojej żony - cz. III - prapradziadkowie po mieczu






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz