niedziela, 14 czerwca 2026

Przodkowie mojej żony - cz. IV - prapradziadkowie po kądzieli + podsumowanie

W ostatnim artykule z tej serii wspomniałem, iż wpis opowiadający o prapradziadkach mojej żony ze strony mamy ukaże się, gdy nadejdzie informacja zwrotna na temat metryczek dowodowych prapradziadków Franciszki i Mikołaja Janasów z archiwum w Milanówku. Niestety odpowiedź wciąż jeszcze nie nadeszła. Co więcej, skontaktowałem się telefonicznie z archiwum i pozyskałem informację, że w tym momencie realizowane są wnioski ze stycznia zeszłego roku, podczas gdy z żoną wysłaliśmy wniosek w lipcu, co oznacza jeszcze co najmniej kilkumiesięczne oczekiwanie. W związku z powyższym oraz z faktem, iż szansa na odnalezienie metryczek prapradziadków Janasów jest moim zdaniem znikoma (choć chciałbym się pozytywnie zaskoczyć), postanowiłem nie odkładać dłużej publikacji niniejszego wpisu.

Z uporem maniaka przypominam: jeśli posiadasz fotografię, na której widoczna jest którakolwiek z poniższych osób, to proszę - napisz do mnie! Nie potrzebuję oryginału, wystarczy mi skan.

Józefa Wąsik (z d. Grzelak) - akt zgonu (1906)
Akt zgonu najkrócej żyjącej spośród prapradziadków mojej żony Józefy Wąsik z d. Grzelak (1906). Źródło: Skanoteka

Andrzej Graczyk

Urodził się 14 listopada 1824 roku w Strobinie. Był synem Piotra Graczyka i Heleny z Miszczaków (lub Janeczczaków). W akcie urodzenia jego imię zapisano jako Jędrzej. W wieku niespełna 14 lat stracił matkę. Jego ojciec jeszcze w tym samym roku, w którym zmarła matka, ponownie zawarł związek małżeński. Jego wybranką była Franciszka z Nowaków, również ze Strobina. Andrzej Graczyk 29 września 1844 roku poślubił Mariannę z Rogalów z Chorzyny, z którą miał co najmniej czworo dzieci: Jadwigę, Wawrzyńca (który żył niecały rok), Antoniego i Walentego. Marianna z Rogalów zmarła 11 marca 1860 roku, a Andrzej już 20 maja tego samego roku ponownie zawarł związek małżeński, tym razem ze starszą od siebie o 2 lata Franciszką Czyż z Żuberków (lub Żuberczaków) z tej samej wioski, wdową po Mateuszu Czyżu. Miał z nią co najmniej troje dzieci: Antoninę, Józefa i Piotra (pradziadka mojej żony). Zmarł 28 października 1888 roku w Strobinie w wieku niespełna 64 lat.

Franciszka Graczyk (1° v. Czyż, z d. Żuberek vel Żuberczak)

Urodziła się 2 października 1822 roku w Strobinie jako córka Jakuba Żuberka (lub Żuberczaka) i Katarzyny z Matusiaków. W aktach metrykalnych jej panieńskie nazwisko zapisywano zarówno w formie Żuberek, jak i Żuberczak, choć w akcie urodzenia, w przeciwieństwie do każdego z jej rodzeństwa, występuje ona pod nazwiskiem Wojtasiak. 16 lutego 1841 roku poślubiła mieszkającego w tej samej wsi Mateusza Czyża. Miała z nim co najmniej pięcioro dzieci: Mariannę, Mariannę, Elżbietę (wszystkie trzy dziewczynki zmarły w dzieciństwie), Michała i Katarzynę (która żyła niecały rok). 15 września 1854 roku Franciszka owdowiała. 20 maja 1860 roku po raz drugi wyszła za mąż, tym razem za Andrzeja Graczyka, również zamieszkałego w Strobinie, wdowca po Mariannie z Rogalów. Z nim miała co najmniej troje dzieci: Antoninę, Józefa i Piotra (pradziadka mojej żony). Niezwykłym jest fakt, iż Franciszka i Andrzej Graczykowie - dziadkowie dziadka Mieczysława - urodzili się ponad sto lat przed nim. Franciszka zmarła 4 kwietnia 1893 roku w Strobinie, mając niecałe 71 lat.

Feliks Wąsik

Urodził się 24 maja 1856 roku w Brzykowie. Był panieńskim synem komornicy Józefy Wąsik. Tożsamość jego biologicznego ojca jest nieznana. Matka w 1866 roku wyszła za mąż za wdowca Wojciecha Kobzę z Wrońskiej. Feliks 17 września 1882 roku zawarł związek małżeński z Józefą Grzelak, z którą zamieszkał w Konopnicy. Miał z nią co najmniej sześcioro dzieci: Tomasza, Władysławę (prababcię mojej żony), Mariannę (która żyła 3 miesiące), Walerię, jedno dziecko urodzone martwe i Józefa. 11 kwietnia 1906 roku Feliks owdowiał, a już 20 maja tego samego roku, mając 50 lat, ponownie wziął ślub. Jego wybranką była Florentyna Smolarek z Maków z tej samej wsi, wdowa po Józefie Smolarku. Nie miał z nią dzieci. Feliks Wąsik był wyrobnikiem i służącym w folwarku. Zmarł 31 października 1916 roku w Konopnicy. Miał 60 lat.

Feliks Wąsik - akt chrztu (1856)
Akt chrztu prapradziadka żony Feliksa Wąsika, nieślubnego dziecka Marianny Wąsik (1856). Standardowo w takich przypadkach urodzenie dziecka zamiast ojca zgłaszała akuszerka. Źródło: Skanoteka

Józefa Wąsik (z d. Grzelak)

Urodziła się 27 lutego 1859 roku w Bieścu jako najstarsze lub jedno ze starszych dzieci Wawrzyńca Grzelaka i Franciszki z Kitów. Gdy miała 13 lat, zmarła jej matka. 17 września 1882 roku Józefa wyszła za mąż za Feliksa Wąsika, z którym zamieszkała w Konopnicy. Miała z nim co najmniej sześcioro dzieci: Tomasza, Władysławę (prababcię mojej żony), Mariannę (która żyła 3 miesiące), Walerię, jedno dziecko urodzone martwe i Józefa. Razem z mężem była służącą w folwarku. Zmarła 11 kwietnia 1906 roku w Konopnicy w wieku 47 lat. Osierociła troje dzieci, z których najmłodszy - Józef - miał 6 lat (najstarszy Tomasz był już pełnoletni).

Mikołaj Janas

Urodził się 5 października 1873 roku w Żaglinach jako syn Marcina Janasa (lub Jacha) i Domiceli z Kuźniaków. 15 lutego 1897 roku poślubił mieszkającą w tej samej wiosce Franciszkę z Rychłowskich. Miał z nią jedenaścioro dzieci: Mariannę (która zmarła, mając niecały rok), Franciszka (pradziadka mojej żony), Józefę, Mariannę, Marcjannę, Antoninę, Stanisławę, Andrzeja (który żył niecały miesiąc), Bolesława, Józefa i Franciszkę. Małżeństwo Franciszki i Mikołaja Janasów trwało prawie 65 lat. W 1944 roku przeżyli oni stratę jednej ze swoich córek Józefy Bilas z domu Janas. Franciszek zmarł 10 stycznia 1962 roku w Żaglinach w wieku 88 lat.

Franciszka Janas (z d. Rychłowska)
Franciszka Janas (z d. Rychłowska)

Urodziła się 16 lutego 1880 roku w Żaglinach. Była prawdopodobnie jedynym wspólnym dzieckiem Stanisława Rychłowskiego i Jadwigi z Jędryków. Jej ojciec zgodnie z aktem ślubu był żołnierzem bezterminowo urlopowanym. Zmarł, gdy Franciszka miała 3 lata. Matka w 1888 roku ponownie wyszła za mąż. Jej wybrankiem był Wincenty Krawczyk z Chajczyn. 15 lutego 1897 roku 17-letnia Franciszka poślubiła Mikołaja Janasa, z którym miała jedenaścioro dzieci: Mariannę (która zmarła, mając niecały rok), Franciszka (pradziadka mojej żony), Józefę, Mariannę, Marcjannę, Antoninę, Stanisławę, Andrzeja (który żył niecały miesiąc), Bolesława, Józefa i Franciszkę. W 1944 roku straciła wraz z mężem jedną ze swoich córek Józefę Bilas z domu Janas. Franciszka Janas to jak na razie najwcześniej urodzony przodek mojej żony (i jedyny z pokolenia prapradziadków), którego fotografię posiadam. Jest ona widoczna w drugim planie na dwóch zdjęciach z ok. 1965 roku, jednak na jednym stoi tyłem, na drugim zaś jej twarz jest na tyle słabo wyraźna, że trudno cokolwiek powiedzieć o jej wyglądzie (na fotografii powyżej w pierwszym planie widać siostrę mojej teściowej jako dziecko i jej rodziców chrzestnych, w drugim, za samochodem - praprababcię). Franciszka zmarła 26 lutego 1967 roku w Żaglinach, mając 87 lat. Była ostatnim żyjącym przodkiem żony z pokolenia prapradziadków.

Franciszek Kurcaba vel Kurczoba (grób)
Franciszek Kurcaba vel Kurczoba

Urodził się 24 września 1855 roku w Koźminie koło Brudzewa. Był synem komorników Antoniego Kurczoby i Elżbiety z Duklów. W aktach metrykalnych jego nazwisko zapisywano w różnych formach, najczęściej jako Kurcaba lub Kurczoba, ale również: Kurczaba, Kurczawa, Kurcoba. 11 lutego 1884 roku Franciszek wziął ślub z Marianną z Marków, z którą miał co najmniej dwanaścioro dzieci: Józefę, Jadwigę (która żyła niecałe 5 miesięcy), Marcina, Stanisławę, Antoninę (która zmarła, mając niespełna 3 lata), Walerię, Wiktorię, Franciszkę, Michała, Antoniego, Jadwigę (prababcię mojej żony) i Stefanię (która żyła niecały miesiąc). Marianna i Franciszek Kurcaba byli wyrobnikami i kilkukrotnie zmieniali miejsce swojego zamieszkania. Wnioskując po aktach urodzeń ich dzieci, mieszkali kolejno w następujących miejscowościach: Koźmin, Kozubów, Kolonia Karczownia i Kolonia Chorzew. Dwie ostatnie wioski należały do parafii Siemkowice niedaleko Pajęczna (ponad 100 km od Koźmina i Kozubowa). Następnie pomiędzy 1892 a 1895 rokiem przeprowadzili się do Kozub Starych koło Sędziejowic, gdzie osiedlili się już na stałe. Prawdopodobnie kupili tam ziemię. Według ustnego przekazu, zamieszkując już w Kozubach, byli bogatymi gospodarzami, mieli nawet parobka. W 1906 roku stracili swoją najstarszą, 21-letnią córkę Józefę. Franciszek Kurcaba zmarł 3 stycznia 1927 roku w Kozubach Starych w wieku 71 lat.

Marianna Kurcaba vel Kurczoba (z d. Marek, grób)
Marianna Kurcaba vel Kurczoba (z d. Marek)

Urodziła się 10 sierpnia 1862 roku w Kozubowie koło Wilamowa jako córka Szymona Marka (lub Marczaka) i Franciszki z Polipowskich. 11 lutego 1884 roku wyszła za mąż za Franciszka Kurczobę, z którym zamieszkała w Koźminie. Miała z nim co najmniej dwanaścioro dzieci: Józefę, Jadwigę (która żyła niecałe 5 miesięcy), Marcina, Stanisławę, Antoninę (która zmarła, mając niespełna 3 lata), Walerię, Wiktorię, Franciszkę, Michała, Antoniego, Jadwigę (prababcię mojej żony) i Stefanię (która żyła niecały miesiąc). Marianna i Franciszek Kurcaba byli wyrobnikami i kilkukrotnie zmieniali miejsce swojego zamieszkania. Mieszkali oni kolejno w następujących miejscowościach: Koźmin, Kozubów, Kolonia Karczownia i Kolonia Chorzew. Następnie pomiędzy 1892 a 1895 rokiem przeprowadzili się do Kozub Starych koło Sędziejowic, gdzie prawdopodobnie kupili ziemię. O ich wędrówce nie wiadomo nic z podań rodzinnych. Była ona powodem moich trudności w odnalezieniu ich aktu ślubu oraz aktów urodzeń. Według ustnego przekazu, zamieszkując już w Kozubach, byli bogatymi gospodarzami, mieli nawet parobka. Przeszli zatem duży awans społeczny, który zapewne wymagał od nich dużego wysiłku. W 1906 roku stracili swoją najstarszą, 21-letnią córkę Józefę. Marianna Kurcaba przez prawie 20 lat była wdową. Zmarła 21 listopada 1946 roku w Kozubach Starych, mając 84 lata.

_________________________

Był to ostatni wpis z serii poświęconej przodkom mojej żony. Opisałem w niej życiorysy 28 osób - czworga dziadków, ośmiorga pradziadków i szesnaściorga prapradziadków. Połączyłem w nich informacje z akt metrykalnych z często ulotnymi przekazami ustnymi. Oczywistym jest, że moja wiedza na temat tych osób jest dużo skromniejsza niż wiedza o moich przodkach. O części z nich - szczególnie w przypadku prapradziadków - większość informacji zaczerpnąłem wyłącznie z akt metrykalnych, przez co ich biogramy stały się do bólu schematyczne. Już przy serii poświęconej moim przodkom uzasadniałem, dlaczego postanowiłem nie tworzyć osobnych artykułów o przodkach dalszych niż prapradziadkowie, podobnie rzecz się ma w przypadku przodków mojej żony - przedstawiałyby one wyłącznie suche fakty z metryk, a nie to było celem tej serii. Główną motywacją było dla mnie spisanie przekazów ustnych na temat przodków, aby ocalić je od zapomnienia.

Nasi przodkowie - podsumowanie

Ponieważ kategorie zatytułowane „Moi przodkowie” i „Przodkowie mojej żony” uważam już za zamknięte, postanowiłem na koniec niniejszego wpisu zamieścić podsumowanie w postaci statystyk na temat opisanych antenatów (naj… z ich życia) oraz mapy z miejscami ich urodzeń. W statystykach nie uwzględniłem przodków dalszych niż prapradziadkowie, ponieważ moja wiedza na temat ich urodzeń, małżeństw i zgonów często jest niekompletna.

Naj… z życia przodków

Na koniec przedstawiam mapę z miejscowościami urodzeń naszych przodków. Tutaj w przeciwieństwie do powyższego zestawienia pokusiłem się uwzględnić również 3 razy pradziadków moich i mojej małżonki, ponieważ w większości znam ich miejsca urodzeń z aktów chrztów lub ślubów (choć w tym drugim przypadku informacje takie są mniej wiarygodne). Dlaczego akurat mapa z miejscami urodzeń, a nie małżeństw czy zgonów? Ponieważ dawniej miejsce urodzenia prawie zawsze było tożsame z miejscem pierwszego zamieszkania - pochodzenia, co daje pełny obraz migracji naszych antenatów - jest to moim zdaniem niezwykle ciekawe.

Miejscowości urodzeń moich przodków oznaczyłem granatowymi znacznikami, natomiast przodków mojej żony - różowymi. Odcienie tych kolorów różnią się w zależności od tego, czy dotyczą naszych przodków po mieczu, czy po kądzieli. Miejscowości, w których urodzili się wyłącznie nasi 3 razy pradziadkowie oznaczone są małymi punktami, w pozostałych przypadkach - pinezkami. Po wybraniu każdego znacznika pojawia się okno z nazwą miejscowości oraz imionami i nazwiskami urodzonych tam antenatów oraz rokiem ich urodzenia w nawiasie, w kolejności chronologicznej. Najlepiej oglądać mapę, otwierając ją w nowej karcie w przeglądarce (przycisk w prawym górnym rogu).

Jak widać, najwięcej spośród moich antenatów urodziło się w moim rodzinnym Pudłówku (aż 8 osób) i Pudłowie (obecnie Stary Pudłów, 5 osób), natomiast najwięcej antenatów mojej małżonki - w Strobinie (7 osób), Siedlcach koło Grabna (6 osób) i Woźnikach koło Zapolic (5 osób). W zdecydowanej większości odległość do miejsc urodzeń naszych przodków od rodzinnych miejscowości mojej i mojej żony nie przekracza 30 km w prostej linii. Wyjątkami są Rozdrażew, Kaniew i Grzeszyn w przypadku moich przodków oraz Gromadzice, Koźmin i Kozubów w przypadku przodków mojej żony. Resztę wniosków pozostawiam czytającym.

Pozostałe wpisy z tej kategorii:

Przodkowie mojej żony - cz. I - dziadkowie

Przodkowie mojej żony - cz. II - pradziadkowie

Przodkowie mojej żony - cz. III - prapradziadkowie po mieczu

Analogiczna kategoria:

Moi przodkowie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz