Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Genealogia ogólnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Genealogia ogólnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2026

1. rocznica powstania bloga - podsumowanie

„Kiedy wiesz, czego chcesz
i chcesz tego wystarczająco mocno,
to znajdziesz drogę, by to mieć.”

Jim Rohn

Jako że dokładnie dzisiaj mija rok od powstania niniejszego bloga, postanowiłem, że stworzę z tej okazji specjalny wpis, przerywając na moment serię o przodkach mojej żony (którą i tak musiałem przerwać z przyczyn, o których pisałem ostatnio). Opowiem w nim o kulisach powstania strony, podsumuję to, co do tej pory udało mi się stworzyć i przedstawię, co jeszcze mam w planach. Wyjaśnię też o motywacje, które popchnęły mnie do stworzenia opracowania mojej genealogii w formie bloga, który - co ważne - jest oddzielnym bytem od drzewa genealogicznego, tworzonego przeze mnie nieprzerwanie od 2009 roku. Na koniec skieruję podziękowania do osób, bez których pomocy niniejsza strona nie mogłaby powstać.

Maj 2025 roku był pamiętnym miesiącem, który przejdzie do historii. Kardynałowie wybrali wtedy nowego papieża, natomiast my Polacy wybieraliśmy w I turze prezydenta. W tym też miesiącu utworzyłem niniejszą stronę. Nie była to jednak decyzja spontaniczna, planowałem to od dłuższego czasu. Choć nie wiedziałem, czy znajdę czas na pisanie bloga, podjąłem się tego zadania i teraz wiem, że była to świetna decyzja. Tworzenie kolejnych wpisów i dzielenie się swoją pasją sprawia mi ogromną radość, wkładam w to dużo serca. Mam nieskromne poczucie, że wykonałem i nadal wykonuję kawał dobrej roboty. Jest to dla mnie również forma odpoczynku i zapomnienia na chwilę o codziennych problemach. Ktoś kiedyś powiedział, że ludzie mający hobby nigdy nie wpadają w depresję. Dla mnie tym hobby jest genealogia, która oddycha dwoma płucami - drzewem genealogicznym i blogiem.

Tort urodzinowy bloga
Pierwsza rocznica powstania bloga to dobry moment na małe podsumowanie… i wirtualny tort.

czwartek, 15 maja 2025

Genealogia - moja historia

„Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości,
ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości
ani prawa do przyszłości.”

Józef Piłsudski

Zgodnie z obietnicą przedstawię dziś historię mojej przygody z genealogią. Jest ona długa, bo trwa już ponad 20 lat, i miała kilka etapów. Rozpocząłem ją bardzo wcześnie, jeszcze w dzieciństwie, dzięki czemu zdobyłem dużo informacji od swoich dziadków, kiedy jeszcze żyli. Stały się one później podstawą do budowania drzewa genealogicznego w obecnej formie, w oparciu o akta stanu cywilnego.

Rok 2003 - drzewo genealogiczne jako praca domowa do szkoły

Wszystko zaczęło się w październiku 2003 roku, kiedy to, będąc w IV klasie szkoły podstawowej, wykonałem drzewo genealogiczne w ramach pracy domowej na lekcję historii. Było ono jak na standardy szkolne dosyć obszerne, dlatego jako jedyny w klasie dostałem za nie najwyższą ocenę. Nieżyjący już historyk i, nota bene, jeden z moich ulubionych nauczycieli, pan Mirosław Pietrucha, stwierdził wtedy, że moje dzieci będą mi za nie wdzięczne. Uczciwie muszę jednak przyznać, że wiele informacji do tej pracy zaczerpnąłem z drzewa genealogicznego, które kilka lat wcześniej stworzył do szkoły mój starszy brat, Tomek. Również jego koncepcja i forma były podobne do drzewa po moim bracie. Z pewnością jednak nie było to kopiowanie jeden do jednego, ponieważ moje drzewo obejmowało więcej osób i informacji. Uzyskałem je od rodziców i dziadków. Popełniłem jednak wiele błędów, np. w datach urodzeń, które niestety początkowo powieliłem w kolejnym drzewie z 2009 roku. W późniejszych latach nanosiłem poprawki i uzupełniałem swoją pracę szkolną i trwało to aż do czasu, kiedy zacząłem używać programu genealogicznego.

Moje pierwsze drzewo genealogiczne, wykonane do szkoły w 2003 roku
Moje pierwsze drzewo genealogiczne, wykonane do szkoły w 2003 roku

czwartek, 1 maja 2025

Wpis powitalny

„Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu,
jaki zadaje sobie pod słońcem?
Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi,
a ziemia trwa po wszystkie czasy.
(…) Nie ma pamięci o tych, co żyli dawniej,
ani też o tych, co będą kiedyś żyli,
nie pozostanie wspomnienie u tych, co będą potem.”

Księga Koheleta 1; 3-4, 11

Ja i mój wywód przodków
Ja i mój wywód przodków, obejmujący tylko tych, których fotografie lub podobizny się zachowały

Witam na moim nowo powstałym blogu. Nazywam się Szymon Cyliński, mam 32 lata, urodziłem się i mieszkam w Poddębicach - niewielkim mieście w centralnej Polsce, choć wychowałem się w pobliskiej wsi. Jestem pracownikiem biurowym, a prywatnie szczęśliwym mężem i ojcem dwuletniej córeczki. Moimi pasjami od dzieciństwa są historia Polski (ale nie tylko) i genealogia rodzinna. Jeśli chodzi o historię, szczególnie interesują mnie czasy średniowieczne, postacie polskich władców oraz historia najnowsza. Ten skrawek Internetu chcę jednak poświęcić drugiemu z moich zainteresowań - genealogii, będącej jedną z nauk pomocniczych historii. Będę w nim przedstawiać moje poszukiwania i odkrycia w aktach metrykalnych i innych dokumentach, legendy i historie rodzinne, sylwetki moich przodków, fotografie z nimi związane oraz różnego typu ciekawostki, jednak bez naruszania prywatności rodziny.